Przewodnik

Linki-obrazki

Misje
I. Więzi przyjaźni
Spotykasz po latach kogoś, kto dawniej był ci bliski. Wplątuje cię on w jakąś historię, która nie dość, że z czasem się komplikuje, to w dodatku budzi w tobie wątpliwości co do intencji przyjaciela.

II. Linia frontu
Kerończy natarli na Prowincję Demarską. Oblegany jest sam Demar. Jedni ludzie stają do walki, inni uciekają ze spalonej ziemi. Napastnicy, obrońcy i cywile. Po której stronie staniesz?

Opcjonalnie: Udział w buncie niewolników w Wirginii bądź inne miejsca walk.

III. Rekonwalescencja
W nie najlepszej kondycji trafiasz do wioski lub klasztoru. Wydaje ci się, że trafiłeś w dobre ręce i że wkrótce będziesz mógł opuścić to miejsce. Okazuje się jednak, że z pozoru życzliwi i uprzejmi ludzie skrywają przed tobą jakąś tajemnicę.

IV. Zabij bestię
Coś napada, nęka mieszkańców. Zawierasz umowę z wójtem - dostarczysz głowę bestii za określoną cenę. Okazuje się jednak, że stworzenie nie działa bez powodu - jest w jakiś sposób prowokowane przez mieszkańców.

Opcjonalnie: Bestia jest wrażliwa na hałas z karczmy albo ludzie naruszyli w jakiś sposób jej rewir (weszli na jej teren, zajęli leże ze względu na drogie surowce itp.)

V. Nielegalne walki
Dochodzą cię słuchy o nielegalnych walkach prowadzonych w okolicy. Położysz im kres czy może postanowisz wziąć w nich udział dla własnego zysku? Pieniądze nie leżą na ulicy.

VI. Zlecone zabójstwo
Dochodzi do zamachu, w wyniku którego ginie ktoś ważny. Podejmujesz się odnalezienia zabójcy – albo jego zleceniodawcy. Od ciebie zależy, czy dojdzie do aresztowania winnych, czy pomożesz im uniknąć kary.

VII. Egzekucja
W mieście lub wiosce szykuje się egzekucja. Znasz sprawcę albo sam doprowadziłeś do jego schwytania. Realizacja wyroku coraz bliżej.

Opcjonalnie: Z czasem nabierasz wątpliwości, czy skazaniec faktycznie jest winny i chcesz go uwolnić lub dochodzą cię pogłoski, że ktoś może chcieć uwolnić kryminalistę.

zamknij
Spis kodów
Spis opowiadań
Baśń o wolności: Preludium (autor: Nefryt) Gdy demon odzyskuje człowieczeństwo, przypomina sobie jak być człowiekiem.(autor: Zombbiszon) Nikt nie zna prawdziwego bólu do czasu aż nie straci kogoś bliskiego sercu. (autor: Zombbiszon) Wendigo i Driada (autor: Zombbiszon) Domek, zupa, sukkub i historia (autor: Zombbiszon) Sen i niespodzianki (autor: Zombbiszon) Boląca strata i niepokojący gość! (autor: Zombbiszon) Cienie i nowy przyjaciel (autor: Zombbiszon) Kruki (autor: Zombbiszon) Cienie i Starsze Dusze (autor: Zombbiszon) Zło Kor'hu Dull (autor: Zombbiszon) Złodziej Twarzy i Koszmar (autor: Zombbiszon) Królewiec (autor: Zombbiszon) Przed świtem (autor: Nefryt) Król Żebraków i nowe drzwi (autor: Zombbiszon) Akceptacja (autor: Zombbiszon) Nostalgia (autor: Nefryt) Nowa droga i niespodziewane wyznanie? (autor: Zombbiszon) Biały i zielony daje czerwony! (autor: Zombbiszon) Nowe wyzwania w nowym życiu (autor: Zombbiszon) Krąg tajemnic (autor: Zombbiszon) Jack (autor: Zombbiszon) Czasami to mrok daje najwięcej światła (autor: Zombbiszon) Trzy sceny o szpiegowaniu (autor: Nefryt) Morze bólu. Promyk nadziei ... (autor: Zombbiszon) Sól (autor: Olżunia) Dyjanna Muirne: Miecz może być dowodem wszystkiego (autor: Zorana) Uszatek i Kwiatek na tropie przygody: Przypadłość parszywej gospody (autor: Paeonia i Szept) Gdy gasną świece (autor: Zombbiszon) ... Najjaśniej płoną gwiazdy nadziei. (autor: Zombbiszon) Elias cz. 1 (autor: Zombbiszon) Elias cz. 2 (autor: Zombbiszon) Historia (autor: Zombbiszon)
zamknij

Chat

 UWAGA | WARNING | ACHTUNG | POZOR | 注意 | 注意 | لاحظ | σημείωση
W Wieściach prezentowanych poniżej mogą pojawić się treści erotyczne, przemoc, krew, przemoc, chędożenie, osocze, pośladki oraz śladowe ilości orzechów arachidowych. Dzieci uprasza się o kliknięcie w krzyżyk w prawym górnym rogu strony w celu zachowania psychicznego dziewictwa.

~*~

Pogoda:
  Tak jak po burzy wychodzi słońce, tak po marnej wiośnie nastąpi porządne lato. Poprzedzi je szereg burz i nawałnic, które przetoczą się przez cały kraj. W najbliższych dniach ostrożność zachować powinni zwłaszcza podróżni przeprawiający się przez Góry Mgieł, tudzież osobnicy mający tam kryjówki. W wyższych partiach gór wciąż zalega wystarczająco śniegu, by stworzyć pokaźną lawinę.
  W połowie nadchodzącego miesiąca lato zawita do nas w pełni. Magowie specjalizujący się w teorii rolnictwa sugerują, że na południowych stokach będzie można z powodzeniem sadzić niektóre egzotyczne rośliny. Co za tym idzie, przewiduje się obfite zbiory winogron, więc jak twierdzą złośliwi – znów kryzys, znów nie będzie chleba, znów pojawi się pretekst do igrzysk. W centrum kraju pogoda dąży do stabilizacji.
  Aura północnych krańców Keronii pozostaje tajemnicą, zaburzone zostały bowiem prądy morskie. Magowie pogodowi wciąż spierają się, czy spowoduje to zimę czy lato stulecia.
  Wirginię odwiedzi natomiast pierwsza, acz na pewno nie ostatnia w tym roku susza.
  Jeśli chodzi o Quinghenę, spodziewać się można fali ulewnych deszczy. Na oceanie możliwe sztormy, zwłaszcza na wysokości Altancary.

Halo, tu Keronia:

Wieści zza granicy
  W Wirgini wciąż trwa bezkrólewie. Mimo starań Zgromadzenia Lordów, informacja o politycznej dezorganizacji przeniknęła do Keronii.

Wycie o północy
  W wioskach otoczonych lasem Medreth, przy owianych mgłą tajemnicy bagnach krąży legenda. Podobno, gdy słońce ustąpi miejsca księżycowi, a w każdym domu pogasną świece, wśród drzew budzą się nocne stworzenia. Poruszane wiatrem drzewa szeleszczą przy każdym ruchu, straszą niemogących zasnąć mieszkańców wioski. Tym, którym udało się zamknąć oczy budzi Wycie. Co którąś noc, kiedy księżyc pojawi się w pełni ciszę rozdziera głośne wycie wilka. Niosące się echem po lesie i bagnach, przynoszące niepokój. Mówią, że wilk kogoś nawołuje. Czasem do wycia wilka dołącza się drugie, inne od pierwszego, cichsze, mniej doniosłe.
  Podobno śmiałek z wioski wyszedł samotnie do lasu. Zobaczył oświetloną księżycem polanę z siedzącym tam czarnym wilkiem i… kobietą. Siedziała obok zwierzęcia opierając swoją dłoń na jego pysku. Ubrana w podartą suknię, z potarganymi rudymi włosami i dzikim spojrzeniem. W wiosce zaczęto ją nazywać Czarownicą, Tą, która wyje z wilkami. Kim jest ta tajemnicza kobieta?

Autonomia według elfów i Goń*
  Bunt nie tylko jest rzeczą ludzką. Przebywający za Wieżami, w kraju elfów, tymczasowi korespondenci WPT donoszą jednogłośnie o narastającej tam fali niezadowolenia. Wpierw elfom dały się we znaki zaburzenia magii, była to kropla, która przelała falę goryczy, twierdzi Duch. Zjawy, upiory, widma i cienie, zmienione magicznie zwierzęta i powstałe z połączenia magii i alchemii psy były na porządku dziennym. Do tego na niebie pojawiło się dziwne coś - uzupełnia tę relację Cień. Duże, magiczne, bardzo brzydkie i podobno zwiastujące coś bardzo niedobrego. Goń*. Jakby tego było mało, panujący ród Raa’sheal w tej chwili ma więcej wspólnego z Keronią niż ojczyzną elfów. Władca wraz z najbliższą rodziną na stałe przebywa w Ataxiar. Nic dziwnego, że pozostawione same sobie elfy domagają się separacji i oddzielenia od tych, którzy wybrali życie wśród innych ras. Chcemy tylko tego, co nam się należy, argumentują przywódcy buntu. Czyli złota, klejnotów i władzy - wyjaśnia Duch tym, którzy jeszcze się nie domyślili. A wszystko w imię prawości, dobra ogólnego i wspólnoty. Pomysł, jaki zrodził się w elfich głowach niechybnie podsunął ten biegający po niebie upiór. Najbradziej zainteresowany Wilk, elfi władca, znów gdzieś zniknął, rzekomo badając sprawę widm, zjaw i upiorów.

Zaraza atakuje
  W niewielkiej wiosce oddalonej od większości dużych miast pojawiła się nieznana znachorom bardzo groźna choroba. Na ciele zarażonego pojawiają się małe, trudne do zauważenia krostki. Po kilku dniach chory dostaje bardzo wysokiej gorączki, potrafi majaczyć, nie rozpoznawać nawet najbliższych. Zdarzyło się, że wymiotuje krwią. Choroba jest śmiertelna. Mieszkańcy wioski zamykają się w domach, boją się wyjść na zewnątrz, obawiając się, że oni także się zarażą. Niektórzy jednak pozostają przy zdrowiu mimo, że mieli kontakt z chorym. Czy choroba dotyka tylko niektórych?
  W Królewcu chętni uzdrowiciele zbierają się, by wyruszyć do wioski i znaleźć lekarstwo na zarazę.

Zabawa, zabawa w Królewcu!
  1 czerwca, jak co roku, w Królewcu odbędzie się turniej rycerski. W szranki staną rycerze z całego świata, przewidziano też specjalną kategorię dla najemników, w której nagrodą będzie stały kontrakt na ochronę Jej Królewskiej Mości. Na placu targowym swoje towary sprzedawać będą zagraniczni kupcy, po raz pierwszy także ci z Quingheny. W nocy odbędą się pokazy magiczne. Więcej szczegółów na razie nie znamy.

Sen odebrany?
  Mieszkańcy Kresów Północnych skarżą się na niemożność śnienia. Ktoś im wszystkim zrobił brzydkiego psikusa i odebrał sny! Kładą się wieczorem, wstają rano… i nic. Żadnych wspomnień. Nie ma koszmarów - to dobrze, bo nikt nie budzi się z krzykiem, nie ma jednak i marzeń sennych. Nie ma nawet wrażenia, że się śniło coś, cokolwiek, miłego czy strasznego, czego treści się nie pamięta. To skandal - narzekają magowie, obawiając się, że to tylko początek końca, a wkrótce na Kresach nie będzie nawet magii. Tym, co nie wiedzą, przypominamy, sny osób obdarzonych darem magicznej sztuki są zawsze żywsze, wynikające z połączenia ze światem cieni, duchów i demonów.
  Wirgińskie stowarzyszenie Badaczy Rzeczy Nadnaturalnych Niemożliwych i Nadzwyczajnych czyli po prostu gnomy, wysłali już na daleką północ swój oddział badawczy. Przy dobrych wiatrach dotrą tam za rok. Kresowczykom radzimy, by sami spróbowali znaleźć źródło kłopotów bądź pogodzili się z faktem braku marzeń sennych. Gnomy im niewiele pomogą.

Ogłoszenie
  Pewien wirgiński dowódca poszukuje ochrony. Od potencjalnego ochroniarza wymaga się tylko dwóch rzeczy: umiejętności radzenia sobie kipiącym od pomysłów na fantazyjną zemstę półelfim chuchrem i wierności (aż po grób) wobec zleceniodawcy (grób ochroniarza, NIE  zleceniodawcy). PS. Autor ogłoszenia pragnie zaznaczyć, że nie nazywa się Shel Arhin.

Kilka zdrowotnych mądrości
  Otyłość w Keronii stała się niemal plagą. Jemy za dużo mięsiwa, alarmują zielarze, uzdrowiciele i znachorzy jednym głosem - co w przypadku tych profesji zakrawa na cud, jako że zwykle jeden drugiego o partactwo wini. Za mało witamin i mikroelementów, za dużo cukrów i tłuszczy. Zły sposób odżywiania wpływa nie tylko na wzrost tuszy - o czym mógł przekonać się niejden rycerz usiłujący wdrapać się na wierzchowca bądź taki, którego zbroja nagle skurczyła się po czyszczeniu, ale także na samopoczucie i stan zdrowia. Nie wszyscy jesteśmy elfami, o których legenda głosi, że widziano przedstawiciela tejże rasy z pokaźną nadwagą i dostającego zadyszki po przejściu kilku kroków. Im zdrowszy tryb życia będziemy prowadzić, tym dłuższe życie wywróży nam Pierdziuszka - chyba, że spotkamy jakieś Cienie.
  Jeśli już jemy mięso, wybierzmy więc mięso białe: drób, indyk bądź rybie. Mniej pożądane jest kacze i czerwone: wołowina, wieprzowina, konina. Dziczyzna, choć tak popularna, najzdrowsza nie jest, zwłaszcza ta przez nikogo niebadana i poddana za małej obróbce cieplnej. Nie zapominajmy o codziennej dawce witamin w postaci warzyw i owoców, a obiadów nie skrapiajmy w nadmiarze tłuszczem, by w nim wszystko pływało. Posiłki niech będą częstsze, lecz jedzmy mniejsze ilości na raz. Słodycze: ciastka, torty, galaretki, ciasta i cukierki to deser, nie podstawowy posiłek. Unikajmy napoi słodzonych, alkoholowych, woda schłodzi nas lepiej, działając zdrowotnie i co najważniejsze, nie grozi nudnościami i kacem dnia następnego.

Prosimy o ostrożność
  Coraz cieplejsze promienie słońca ogrzewają pokryte śniegiem szczyty, topiąc ich białe czapy. Mieszkańcy  pobliskich wiosek ostrzegają przed coraz częstszymi lawinami. Prosimy o szczególną ostrożność przechodzących przełęczami Gór Mgieł. Tych spragnionych mocnych wrażeń uprasza się, by zostali na pewien czas w domu i na górskie wyprawy udali się za kilka dni.
  Tubylcy coraz częściej znajdują przedmioty zniesione lawiną w okolice wiosek. Wiele osób, które postanowiły jednak wyruszyć w podróż zostało uznanych za zaginione.

Jarmark w Sevilli
  Już za trzy miesiące odbędzie się nowy jarmark nad Zatoką Memorii – ogłosiła rada miejska Sevilli. Targ trwać będzie tydzień i najprawdopodobniej odbędzie się również w przyszłych latach. Pierwszych pięć dni poświęconych zostanie na wystawianie towarów, natomiast dwa ostatnie – na zawieranie umów i rozliczanie zobowiązań. Jarmark stanowi doskonałą okazję do rozwinięcia gospodarki nie tylko regionu, ale i całej Keronii. Przypominamy, że podczas jego trwania obowiązywać będą przywileje gwarantujące kupcom nietykalność osobistą i nienaruszalność mienia, a władze miejskie mają obowiązek ograniczyć monopole cechowe i nadzorować prawidłowość dokonywanych transakcji.

Koniec egzaminów!
  Tydzień temu zakończyły się egzaminy w szkółkach przyświątynnych. Pijani szczęściem (i nie tylko) uczniowie naprzykrzają się nieco strażnikom miejskim, a nieraz także swoim dawnym nauczycielom, ale wiele można im wybaczyć – wiadomo wszak, przez co musieli przejść, by ukończyć szkoły. Mało tego, przed nimi trudna decyzja. Co wybiorą – uniwersytet, cech rzemieślniczy, czy może przyuczanie się do jakiegoś innego fachu?

Kolorowe święto
  Za sześć dni odbędzie się mało jeszcze znane, ale zyskujące coraz większą popularność święto ogrodników. W sobotę ulice i uliczki, parapety i płoty miast oraz wsi przystroją donice pełne ziół i kwiatów. Zachęcamy do udziału w świętowaniu, a także prosimy, by nie niszczyć czyichś roślin. Swoich też nie, pamiętajcie, że kwiatki trzeba regularnie podlewać.

Nowy podatek?
  Gruchnęła wieść, jakoby królewska para planowała wprowadzić nowy podatek, zwany podymnym. Opodatkowane miałoby zostać każde domostwo. Zalety? Wpływy do królewskiego skarbca byłyby znacznie większe niż z płaconego obecnie łanowego. Wady? Król i królowa musieliby znaleźć sposób, by udobruchać keroński lud, który dać się opodatkować pod żadnym pozorem nie zamierza i słyszeć o obietnicach nie chce. Na razie jednak nie ma co wpadać w panikę, wieść jest bowiem niepotwierdzona. 


Wróżka Pierdziuszka  
 Odkryć sekret Pierdziuszki
czyli o tym, jak fałszerstwo (prawie) łączy narody.

  - Żądasz ode mnie niemożliwego – stwierdził Shel Arhin, niepewnie rozglądając się po wnętrzu obcego mu dotąd przybytku, znanego powszechnie jako lofarowa karczma.
  - Arhin, jak ktoś myli dzień kobiet z dniem matki, to musi pogodzić się z pewnymi  konsekwencjami. – Herszt usadziła się okrakiem na ławie przy stoliku w najciemniejszym kącie sali, nic sobie nie robiąc z tego, że to miejsce w karczmie tradycyjnie powinien zajmować jakiś zakapturzony typek.
  - Kiedy nie pomyliłem!
  - Ależ oczywiście. Ty tylko wysłałeś mi życzenia. W dzień matki. W dodatku po wirgińsku. – Herszt założyła ręce. - Powiedziałabym, że to spory nietakt.
  - Co nie zmienia faktu, że żądasz ode mnie niemożliwego. Sfałszowanie wróżki JEST niemożliwe. Poza tym, czegoś tu nie rozumiem. Dlaczego ja?
  - Bo Pierdziuszka przesadziła z rumem, Iskra próbuje uratować Markusa przed jego dziećmi, Szept odchorowuje małżeństwo, a Aed – test z czegoś tam, do czego potrzebna była głównie telepatia. Zresztą – rozejrzyj się. Zostały dwa dni do publikacji numeru, przecież tu powinno aż wrzeć. – Nefryt wymownie rozejrzała się po karczmie. Żaden z obecnych klientów nie był powiązany z redakcją Wieści Przepalonej Treści. – O ile mi wiadomo, został Dar i my. To nie fair zostawiać marudę samego.
  - Ale czemu ja? – Wyglądało na to, że żadne wyjaśnienia nie pomogą Shelowi zrezygnować z miny naburmuszonego mopsa. – Przecież ja nic w tej kuli nie widzę. Tylko jakiś kurz… jakby… w środku? – Wirgińczyk  zaczął potrząsać kryształowa kulą.
  - Przestań, bo zbijesz! – Herszt wyrwała Shelowi kulę i z pietyzmem odstawiła ją na stół. – Twoje „nic” to i tak pięć razy więcej, niż ja tam zobaczę. Z resztą, nie przesadzaj. Musimy tylko odpisać na cztery listy.
  - Taaa…. Tylko odpisać.
  Oboje pochyli się w skupieniu nad kulą.
  - Coś widzę… coś… kurz… to znaczy mgły się rozrzedziły, moje wróżowskie oko dostrzega tam… denko? A jak denko to może… opróżniony kufel? Taak, ktoś będzie dużo pił. Zdecydowanie.
  Nefryt zaczęła notować. Shel zajrzał jej przez ramię.
  - Ale czemu interpretujesz to jako smutek? Przecież pić można ze szczęścia. I z nudów. I w towarzystwie. I… W sumie zawsze można pić.
  Herszt poskreślała, poprawiła co nieco i podetknęła Wirgińczykowi pod nos pierwszą tego dnia wróżbę.
  Rozrzedzające się mgły, przypominające kurz, ukazały wróżce denko. Wróżka twierdzi, że jak denko, to picie, więc czeka Cię smutek albo szczęście. Albo coś innego, czego wróżka nie chciał powiedzieć na głos.
  - Dla kogo to? – zapytał Shel.
  - Dla Isleen. – Nefryt wzruszyła ramionami. – Była pierwsza na liście.
  - Przecież ona nie pije!
  - Wiele wskazuje na to, że zacznie. – Herszt wymownie spojrzała na Shela, konkretnie na jego głupkowatą minę. – Dawaj następną.
  - Więc… Niech to, tam nic nie ma. Proszek tylko.
  Nefryt zapisała parę słów.
  - Co tam skrobiesz? Przecież mówiłem, że tylko….
  - Mówiłeś, że proszek. Rusz głową.
  - Więc… Załóżmy, że ten proszek to jakiś składnik… a skoro nic się nie dzieje… a skoro nic się nie… Zaklęcie. Komuś nie wyjdzie zaklęcie. I spowoduje… pustkę? Tak, pustkę. Bo w tej kuli nic nie ma. Nic poza proszkiem.
  W odpowiedzi na zapytanie z Bractwa Nocy, wróżka odpowiada, byście nie polegali zbytnio na magii. Czary bywają zawodne, o czym świadczy nieruchomość proszku w kuli. Jeśli jednak magia okaże się nieodzowna, sprowadzi nieszczęście i pustkę w duszę tego, kto jej użyje.
  - Nefryt, ale czemu: w duszę?
  - Bo niektórzy nie mają mózgu, a ja nie wiem, kto to będzie czytał. Musi być uniwersalnie.

***
Godzinę później.

  - Nefryt, może teraz ty powróżysz. W tej kuli naprawdę nic nie ma.
  - Widocznie źle szukasz. Pierdziuszka wszystkim mogła coś wywróżyć, a ty dwie wróżby i co?
  Wirgińczyk westchnął. Przez chwilę siedzieli w milczeniu, Nefryt błądząc spojrzeniem po połowicznie pustej kartce, Shel – hipnotyzując wzrokiem kryształową kulę.
  - Nefryt?
  - Mmm?
  - Tak się zastanawiam… Czy przy wróżeniu ma znaczenie, że jest się trzeźwym?
  - Gdyby miało, Pierdziuszka by teraz wróżyła. Patrz w kulę.

***
Dwie godziny później.

  - Nefryt?
  - Mhmm?
  - Tak się zastanawiam…. Gnomy naprawdę zajęły redakcję?
  - Acha.
  - I jeszcze jej nie odbiliście?
  - Acha.
- To wy w Keronii kiepscy jesteście. Ciągle przegrywacie. Z gnomami, z nami, z ruchem świątynnym…
  - Przymknij się i wróż.

***
(Kolejną) godzinę później.

  - Arhin?
  - Mmmm?
  - Może jednak ja powróżę.
  Shel ochoczo podsunął jej kulę, ale Nefryt odstawiła ją na bok. Wyjęła z odłożonej na ławę torby talię lekko zużytych kart. Wzięła cztery, zamknęła oczy, poprzesuwała je, odwróciła i spojrzała, co wyszło.
  - Dama pik, walet kier, joker i dwójka trefl. Czyli… Piszesz to?
  - Tak, tak – Shel szybko pochwycił pióro. – Dla Paeonii?
  Herszt pokiwała głową.
  Układ kart świadczy, że Ty - dama o ciemnych zamiarach, spotkasz niebawem młodego mężczyznę. Obecność serca może oznaczać, że będzie w tobie zakochany, albo przynajmniej mu się spodobasz. Mężczyzna ten  zrobi z siebie błazna, ale (o czym świadczy ostatnia karta) nie zdoła cię zabić swoją głupotą.
  - No i sam widzisz. – Herszt oparła łokcie na stole i nachyliła się w stronę wirgińskiego dowódcy. – Do niczego. Tobie szło lepiej.
  - Lepiej kulą spróbuj.
  Herszt wymruczała coś, co brzmiało trochę jak „kulą to ci zaraz nos rozwalę”, ale przekonanie, że nie można zostawiać Dara na pastwę losu i niewydarzonego Wirgińca wzięło górę i w skupieniu wpatrzyła się w szkło.
  - Widzę… Pióro.
  - Ale jedno? Czy dużo piór?
  - Jakby… jedno.
  - To mamy wróżbę. Patrz.
  Herszt przesunęła wzrokiem po równych, ale trochę nieczytelnych literach.
  W odpowiedzi na pytanie Zakonu wśród Wzgórz, wróżka poleca wznowić pracę nad maszynami latającymi. Mgły zdradziły bowiem, że już za kilka nocy skrzydlaci zaczną gubić pióra.
  Shel raz jeszcze zajrzał w kulę.
  - Teraz to wygląda trochę jak drzwi.
  - Nie chcę cię martwić, Arhin – zaczęła pojednawczym tonem Nefryt. - …ale od spotkania z Aedem ty wszędzie widzisz drzwi. Może przydałaby ci się jakaś podróż dla odświeżenia zmysłów albo co?
  - Niestety. Ilekroć wybieram się w podróż, spotykam ciebie. Jak wtedy w Quinghenie. Sam nie wiem, co mi wtedy odbiło.
  - Palma.
  - Co: palma?
  - No, palma ci odbiła. Tak sobie myślę…
  - Powinienem uciekać?
  - Oh, zamknij się, Arhin. Tak sobie myślę, że skoro już wróżymy, to moglibyśmy zrobić coś spoza planu. Coś dla redakcji może. Oni tu kawał roboty odwalają.
  - To wiesz co? Ja popatrzę w kulę, a ty notuj. Ale nie krzyw się! Tak konstruktywnie popatrzę. Zgoda?
  - Zgoda. Tylko że ja chyba nie umiem tak artystycznie pisać. To znaczy… mam proste pióro. Niearystokratyczne. No.
  - A ja mylę się w waszej gramatyce. Myślę, że to nie ma wielkiego znaczenia, dopóki nas rozumieją. Z resztą… piszemy sobie razem, jest przyjemnie… trochę cicho, ale i tak… - Shel podsunął jej kartkę. – Do dzieła, pani herszt.

***

Dla Dara:
Najemniku kochany,
Trochę tylko popaprany,
Jeśli nie rozumiesz swej dziewczyny,
A porwałeś się na oświadczyny,
Wiedz, że Fortuna w inną stronę patrzy,
Nęka sobie jakiś graczy,
Więc sporą szansę masz
Na dalszy związek wasz.
Śmiało próbuj, uwierz w siebie,
Wszyscy tu lubimy Ciebie.

Dla Szept:
Przekaż Devrilowi,
Co się nad planem ucieczki głowi,
Że choć względna bywa sprawiedliwość,
Możecie liczyć na Cienia i Wirgińca życzliwość.
Ktoś was z kłopotów wybawi,
Ktoś was nie zostawi,
W jego motywację nie wnikaj,
Za to quingheńskiego rodu unikaj.

Iskra:
Choć jakby mniej się odzywasz,
Choć nie wiemy, gdzie bywasz,
Krótką wróżbę dla ciebie mamy,
Wskazówkę ci damy.
Chcesz odzyskać co zgubiłaś,
Przypomnij sobie, u kogo byłaś.
U kogoś, o kim często myślałaś,
U kogo kolczyka jeszcze nie szukałaś.

Dla Aeda:
Mistrzu kłopotów,
Niecodziennych sprawy obrotów,
Kiedy z tancerką podróżujesz,
Za mało kogoś pilnujesz.
Koniec sprawy mgły skrywają,
Godziny pracy wróżce się we znaki dają.


Ploteczki szurniętej dzieweczki:

*
  Wesele, weselicho! Mury Królewca już od kilku dni ozdabiają wypisane na pergaminie zaproszenia na ślub a potem wesele watażki Jaruuta i hersztówny Nefryt. Zaproszeni są wszyscy, jednak olbrzym prosi gości o dyskrecję – panna młoda jeszcze o niczym nie wie.

*
  Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że mamy kolejną okazję do świętowania. Był ślub! I to nie byle jaki, bo na leśnej polance, przy romantycznym blasku ogniska (świece okazały się zbędnym luksusem), udzielał go rycerz z Zakonu Myśliwych Ulotnych Energii, a druchną był nie kto inny jak Midar. Problem w tym, że panna młoda już jest mężatką, a wybrańcem jej serca jest nie byle kto, bo elfi władca. Czyżby magiczkę skusiło stadko słodkich kociaków? Bo na pewno nie pewien półelfi najemnik.

*
  Podobno “to nie fair zostawiać marudę samego”, zwłaszcza jak ma do napisania kolejne wydanie gazetki, prawie sam, bez pomysłów i z Lofarem za uchem. Podobno też Fortuna umie pobłażać i czasami być całkiem miłą panią. Podobno… jak coś ma się popsuć, to zepsuje się dokumentnie. Taki pan najemnik, który nawet miał ochotę coś nagryzmolić do gazetki, pokazać się od dobrej strony i zapomnieć o zgubionym pierścionku, musiał się poddać pani Fortunie. Przelotny katar i zarumienione policzka, które miał od kilku dni, wcale nie były objawem alergii, a najprawdziwszego przeziębienia, które dzień przed publikacją powaliło najemnika na łopatki. Tak to teraz Dar siedzi przy ogniu, owinięty w koc i wciąż marudzi, że mu zimno. Popija grzany miód z jakimiś ziołami, kicha, kaszle jakby miał zaraz płuca wypluć i smarka, odrzucając na bok chusteczki. Drażliwy do tego jest, zły jak osa i co chwila zjadłby coś dobrego. A, onuc nie zmienił, więc śmierdzi bardziej, bo się poci, przez gorączkę.

*
  W poprzednim numerze podaliśmy informację, jakoby Isleen zaginęła. Otóż, to nie do końca prawda. Nie elfki powinniśmy szukać, ona siedzi sobie wygodnie w wirgińskim pałacu i czyta książki w papuciach królewny. Gdzie jest autentyczna następczynie wirgińskiego tronu, nie udało się ustalić. Niektórzy uważają, że wszystko to mistyfikacja, królewny nigdy nie było, blondwłosa Elfka sprawie grała dwie role, a teraz po prostu się zmęczyła.

*
  Tiammuri porwana! Nie wiemy, kto za tym stoi, wiemy tylko, że odsiecz wyruszyła. Pomoc drzewnej niesie nie kto inny, jak Falka. Czyżby wiedźmiński fach był mniej dochodowy, niż wszystkim się dotąd wydawało?

*
  Wilkołak ma pchły – to wiadomo nie od dziś. Swędząca dolegliwość okazała się jednak zaraźliwa. Najemnik Darrus w akcie bezradności w walce z insektami zgolił głowę, a Zorana ogłosiła, że nie pokaże się nikomu, dopóki upierdliwe robale samoistnie nie wyparują.

*
  Piękne włosy Paeonii to peruka? Mamy wiarygodną informację, że tak, a tancerka jest w rzeczywistości łysa jak Boskie Pośladki Dara.

*
  Gruchnęła straszna wieść! Wszyscy, a zwłaszcza pewien krasnolud, mają wielką nadzieję, że całkiem nieprawdziwa jest ta informacja. Niemal każdy wie, że Boskie Pośladki zostały zmonopolizowane przez elfią uzdrowicielkę, ale nikt nie może uwierzyć, że podobno w końcu, po takim czasie, najemnik postanowił pokazać, że jest facet z jajami. Tak, mówi się o tym, że poprosił o rękę ową elfkę! Złośliwy dodają, że  pewnie sobie to umyślił w głowie, że wcale nie był u taty, hyvana rodu i władcy pytać o pozwolenie, że to znudzonym ludziom się nudzi i wymyślają głupoty. Ale podobno widziano go schludnie ubranego, z czystymi onucami, jak leci gdzieś na turdusie, podobno z pierścionkiem.

*
  Czy Tiamuuri zaczęła wspierać Wirgińczyków? Kilka dni temu widziano ją w lesie blisko traktu, pomagającą rannemu Nariusowi. Każdy wie kim jest ten zagorzały patriota. Czy Drzewna zaczęła działać na dwa fronty?

*
  Bractwo Nocy rekrutuje gnomy! Prawdopodobnie  ze względu na fakt, iż dotąd nie udało się pokonać tych z redakcji WPT.


Ogłoszenia Parafialne:
- Zęby wyrywam, prawie bez bólu! Tanio!
- Kupię: świeżą rzepę. – Wilk
- Poszukiwany pierścionek. Wypadł z buta gdzieś nad Lasem Teruków. Pilne! - Darrus.
- Poszukiwany wspólnik do projektu “Jak na pięćdziesiąt sposobów zadać śmierć - doradztwo osobiste i prezentacja”. - Cień.
- Wynajmę alchemika, uzdrowiciela bądź maga. Sprawa życia i śmierci - Kolekcjoner.
- Sprzedam zawartość kieszeni. - Odrin.
- Kupimy kamienne doniczki - gnomy.
- Oddam dwa mioty kociaków - chuchro


Czy wiedziałeś, że:
- … W starciu ze szkieletami na niewiele zdaje się broń kłuta i sieczna, czary mentalne, dotyczące umysłu, ducha i ciała. Najsilniej odczuwają wstrząsy: obrażenia obuchowe, alchemiczne i magiczne wybuchy?
-... Specyficzną formą podobną do zombie są ghule, nieumarte istoty odżywiające się padliną, szczególnie lubujące się w ludzkich zwłokach?
- ...Najstarszą formą nieumarłych są mumie, istoty cielesne, zakonserwowane, ze względu na wiek trudne do opanowania?
- … Niektóre ze zjaw zdają się całkowicie niegroźne, większość jednak pozostaje wroga, a z uczuć śmiertelników zachowuje tylko nienawiść i chęć niszczenia?
- … Świat za zasłona, skąd silniejsi magowie czerpią siłę i moc wciąż pozostaje tajemnicą. Pustka. Otchłań. Inny świat. Świat wynaturzen,  świat snów i marzeń. Lustro zniekształcajace oblicze. Podobno każdy gdy śni pogrąża się na chwilę w puste lecz tylko magowie i szamani pamiętają te wędrówkę?
- … Stwory Pustki nie mając konkretnego kształtu przyjmują kształty potrzebne im w danej chwili. Często ich forma staje się symbol tego co sobą reprezentują?
- … Już najstarsze źródła pisane wspominają o istnieniu potwornych bestii wśród Wzgórz Popielnych w Larvenie. Nazywane różnie: popielnymi wampirami, popielnikami, wampami, szaroskórymi?
-...Najczęściej skutki ugryzienia i zakażenia przez szaroskórych widoczne są po 5-14 dniach, zmiany zaś zachodzą stopniowo: zszarzenie skóry, szaleństwo w przekrwionych oczach, wyłysienia, poszukiwanie miejsc odludnych i ciemnych, zmiana upodobań w stosunku do jadła, powstawanie małych i dużych narośli na skórze całego ciała, deformacje kończyn i głowy. W przypadku osobników o obniżonej odporności zmiany następują szybciej, zaś dotkliwe ugryzienia mogą powodować, że ofiara już następnego dnia jest popielnym wampirem, bez wspomnień, bez jakiejkolwiek myśli o przeszłości, otępiała, opętana tylko szaleńczym głodem?
- … Jeśli coś wydaje się być niemożliwe do przeżycia, Szept pokazuje, że to gówno prawda?
-… Jeśli ktokolwiek ma z czymkolwiek cokolwiek wspólnego, to z całą pewnością stało się to wbrew jego woli?
- ...Warto śledzić ramki Co nowego - umieszczane są w niej linki do najnowszych zakładek, oraz Aktualnie, w której co jakiś czas opisywana jest pogoda panująca w świecie przedstawionym oraz wydarzenia z Keronii, do których można odnosić się w wątkach?
- ...W każdej chwili możesz przyczynić się do rozwoju fabuły bloga. Jeżeli masz pomysł na nowe miejsce, organizację, rasę – na cokolwiek, skontaktuj się z administracją. Zakładki tworzą wszyscy autorzy, którzy mają na to ochotę, a nie jakieś wąskie, elitarne grono?
-... Lucien utrzymuje, że widział Wilka w różowej tunice i wianku na głowie?
- … na utrzymanie jednego rycerza pracować musi dziesięciu chłopów?
- … pierwsza dewiza rodu Marvolo brzmiała “z północy i dla południa”?
- … wróżki nie umierają ze starości?
- … walkor musi żywić się krwią należącą do jednego żywiciela?
- … symbolem Ulryka jest biały wilk o czerwonych ślepiach?
- … jedno z powiedzeń Kampanii Żelaznej Pięści brzmi: “Brzęk monet łagodzi ból ran”?
- … przywódczynią Jeźdźców Gryfów jest Błysk?


Kilka wyjątków z Keronijskiego Słownika Absurdów:
  •     K jak Królestwo Keronii – państwo o kształcie nasuwającym rozmaite skojarzenia, między innymi plamy po kawie, Ameryk oraz Polski. Siedlisko wszelkich absurdów, zagrożonych wymarciem romantyków oraz nietypowych obiektów kultu, jak choćby boskie pośladki. Państwo istniejące i względnie funkcjonujące mimo trwającej od dziesięcioleci wojny, przy praktycznym braku armii.
  •     N jak numer specjalny – czyli wydanie WPT powiązane z jakimś niezwykle ważnym wydarzeniem, świętem, defiladą białych kruków, atakiem gnomów w kubraczkach etc. Średnio co drugi numer jest specjalny.
  •     O jak obywatel – najczęściej człowiek, choć zdarzają się elfy, półelfy, krasnoludy i chodzące drzewa. Istota o wątpliwej moralności i/lub oszpeconej powierzchowności, niereformowalna, pechowa, nieuznająca obecnej partii rządzącej, żyjąca z ciężkiej pracy swojego miecza, rzadziej rąk bądź mózgu.
  •     T jak trzynasty numer WPT - wydany jako rocznicowy numer miesięcznika.
  •     W jak Wolha – zwana niekiedy kobyłką; uparta, zaspana klacz najemnika Darrusa. Ze względu na imię podejrzewana o poglądy prorosyjskie.

Zgadywanka
Ludu Keronii (i nie tylko), zgadujemy, kto jest kim! Wkradło się również parę pobocznych i postaci, które były na blogu do niedawna. Prosimy o wyrozumiałość, możliwości internetowych makerów są ograniczone. 

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14.

15.

16.

17.

18.

19.

20.

21.

22.

23.

Z diabelskimi uśmieszkami pozdrawiają Zorka z Aedówką

~*~

 Z okazji Dnia Dziecka:  klik

________________________
*błąd celowy
Babcia Sowa chce bardzo, bardzo, bardzo podziękować za pomoc i nie zostawienie najemnika samego, bo jakby został sam i sam się zabrał za pracę... wyszłaby pewnie dziwna gazetka. W sumie najemnik się rozchorował i ledwie co z siebie wykrzesał... Za to Babcia dziękuje wszystkim, co się dołączyli do pisania tego numeru. Jesteście wielcy i rządzicie! 


14 komentarzy:

Szept pisze...

Na początek podziękowania za przygotowanie numeru. I to jakiego numeru. Normalnie, ja i Darrusowa możemy śmiało iść na urlop, redakcja i współtwórcy sobie poradzą. Jesteście wielcy i rządzicie.

Pogoda - po prostu jak u mnie. Upał na przemian z burzami. Nic dodać nic ująć. Przynajmniej tyle dobrego, że internetu po każdej takiej nawałnicy nie odcina, a ja mam to szczęście, że do domu zdążam przed burzą. I bardzo fajnie, że została opisana także pogoda w innych krajach naszego świata.
Nawiasem, zastanawiałam się ostatnio, czy zamiast opisu pogody nie dawać mapki pogodowej. Mapy mamy, wykorzystać gotową i powklejać symbole pogody. Ale to taki luźny pomysł. No i nie wiem, co by się wtedy zamiast pogody dawało do Aktualnie.

Informacje - a ja się martwiłam, że tak ich mało. A tu proszę, wcale nie tak mało wyszło, do tego dłuższe, składne i co tu dużo mówić, naprawdę dobre. Informacja o stworzeniach w moim klimacie, czuję tę magię aż. Czarny wilk i kobieta... bez skojarzeń. Z ciekawości, czy choroba była inspirowana jakąś istniejącą, czy na zasadzie połączymy objawy? Tak, pytanie wywołane zboczeniem zawodowym. A co do wieści - jeszcze bardzo fajnie napisana ta o podatku. W ogóle, informacje takie, jakie kocham - czyli zróżnicowane. Aż miło.

Plotki - dwa wesela, dwie zaskoczone panny młode i jedne wściekły mąż. Normalnie dwie pierwsze plotki powaliły mnie na kolana. Do tego wyobraziłam sobie Midara w różowej sukience druhny i z bukietem kwiatów. Za dużo, nawet jak na moją wyobraźnię. Znów ogromny podziw dla twórców plotek - ostatnio to dział, którego nie ogarniam. A tu jak się patrzy: bawią, szokują, zaskakują i co najważniejsze, niemal każdemu pośladki obrobią. Nikt nie może czuć się bezpieczny. Do tego podwójne życie Isleen, peruka, pchły wilkołaka, oświadczyny Dara i BN rekrutujące gnomy. Ja nie wiem, skąd wy bierzecie tyle pomysłów, ale genialne są.

Ogłoszenia - wolę nie wiedzieć, po co rzepa Wilkowi, na co gnomom doniczki i co Odrin ma w kieszeni. Ogólnie - ogłoszenia to coś, czego ostatnio pisać bardzo nie lubię, prawie tak, jak plotek. Może dlatego, że jak na złość pojawia się pustka w głowie i nawet nie wiem, co pisać. Także chwała tym, co tu coś dorzucili. Szeptucha podziwia, szanuje i dziękuje.

Czy wiedziałeś - tak, raczej tak. Chociaż o niektórych rzeczach zdążyłam zapomnieć. Nawet tych, które wcześniej sama pisałam... Normalnie zgroza.

Słownik absurdów - był już zwykły, teraz kolej na absurdy. Nie ma to jak pośmiać się z samych siebie i niektórych, odrobinę przejaskrawionych pomysłów. K i N chyba moje ulubione. Chociaż nie. Kocham wszystkie.

Wróżka - uzasadnienie Nefryt, dlaczego akurat Shel jest ... rozwaliło mnie. I naprawdę szacunek za wierszyki. To coś, czego ode mnie nie wymagajcie nigdy. Niby swego czasu się je pisało, ale to było dawno i nieprawda. Dla dobra nas wszystkich ja się tego nie tykam. Bardzo zgrabne rymy, do tego widzę mniejsze i większe nawiązania... Ktoś zaraz otrzyma etat wróżki na stałe. A połączenie Nefryt i Shel... kto się czubi, ten się lubi, a ta dwójka razem... to jak Cień i Wilk :D Bardzo wiarygodnie to opisane, to niemal jak widzę siebie i się zastanawiam, co do wróżki pójdzie i komu jaką łatkę przyczepić. Kawał dobrej, solidnej roboty, nie pierwszy raz zresztą. I to o Isleen. Przecież ona nie pije. Wiele wskazuje, że zacznie. No kocham, jak nic.

Szept pisze...

I żeby nie było, że zapomniałam, bo nie zapomniałam.
Zgadywanka
Cóż, nie mogę tu opublikować tego, co podejrzewam, bo... Bo sobie zabawę popsułam. Na dobitkę nie mogę powiedzieć, jak, bo jak powiem, to i inni sobie popsują. Wiadoma sprawa, że jak komuś powiesz, by czegoś NIE robił, to to zrobi.
Generalnie... Szept nie poznałam. Naprawdę, podejrzewałam kogo innego o bycie magiczką, bo wydawało mi się, że to musi być ona.
Devrila też nie poznałam. Obstawiałam, że to ktoś inny. Zaczęłam tu pisać, kogo poznałam, ale uświadomiłam sobie, że to ewidentna podpowiedź. Noż cholera. Chce mi się skomentować szerzej, podzielić spostrzeżeniami, ale... nie chcę, by ktokolwiek się tym sugerował albo co, no i nie chcę podpowiadać. Chyba szerzej powiem dopiero, jak więcej osób sobie pozgaduje.

Generalnie b. dobry, oryginalny pomysł. Nigdy bym nie pomyślała, że można to w ten sposób wykorzystać.

Nefryt pisze...

Uśmiałam się, jak zwykle. Przeglądając numer nie mogłam wyleczyć się z lekkiego szoku - na początku była obawa, że numer nie pójdzie, bo za mało mamy treści. A tutaj - tyle tego wszystkiego :) Aż miło.
W zgadywance wezmę udział, chociaż pewnie połowę pomyliłam, ale... próbuję :D Im więcej znaków zapytania, tym mniej jestem pewna.
1. Isleen
2. Charlotte?
3. Markus ???
4. Dar
5. Dev ?
6. Zorana!
7. ?
8. Falka
9. Iskra
10. Ryhesa ??
11. Wilk
12. Skaza ???
13. Nefryt
14. Selene
15. Shel ???
16. Aed ?
17. Silva i Dravaren
18. Szept albo Heiana
19. Tiamuuri
20. Najpierw myślałam, że Szept. Potem, że Charlotte. Potem, że Heiana. A teraz to nie wiem ;P
21. Przyszło mi do głowy, że blondas to Narius, ale głowy nie dam. Reszta? Hm.
22. Marianna! Znaczy Meryn :D
23. Midar!

Jestem ciekawa w ilu przypadkach palnęłam gafę ;P

Szept pisze...

Odpowiem, co mogę. W niektórych nie mogę napisać, bo... bo. I generalnie, głupio sobie zrobiłam.

1 - też obstawiam Isleen
2 - sama jestem ciekawa, któż to, bo dla mnie to wypisz wymaluj Szept - włosy, ruiny, ciemno, mroczno, niebezpiecznie ale... byłoby dziwne, gdyby była dwa razy. Strój pasuje i kocham zieleń, ale byłoby dziwnie gdyby była... nieważne, cenzura. Więc... Paeonia?
3 - Cień
4 - Dar
5 - Ja bym nie pomyślała, że to może być Dev. Nie mam pojęcia, czemu. Prędzej bym celowała w Wilka, ale uszy :P
6 - Zorana
7 - nie wpadłabym, serio dziewczyny
8 - Falka
9 - Iskra
10 - też bym nie wpadła, zapomniałam o tej postaci
11 - Wilk? Chociaż, gdyby nie uszy, mówiłabym, że to Dev. A Wilka widziałabym w 5 - znów, gdyby nie uszka, ale na to w pierwszej chwili nie zwróciłam uwagi
12 - nie mogę zgadnąć, bo niechcący sobie na nim zepsułam zabawę i było za późno :D
13 - Nefryt
14 - wróżka, której imienia początkowo nie pamiętałam :D Selene
15 - Shel
16 - Aed?
17 - Silva i Drav
18 - nie mogę się wypowiedzieć, bo... dla mnie to facet :D Hei? Ona jest czarna. Szept? No wiecie? Wszystkie kobiety takie ładne, a za Szept zniewieściałego faceta? Normalnie autorska duma została urażona na mojej magiczce :P
19 - Tiamuuri
20 - Charlotte, Sz nie ma takich oczu, a Heiana włosów :P
21 - ja bym celowała w Zoranę i jakieś jej poboczne postacie? Chociaż, Narius też pasuje.
22 - Meryn - specjalnie szukałam w pobocznych u Aedówki, kto pasuje
23 - Midar

root pisze...

No to ja spróbuję...

1. Isleen
2. Paeonia??
3. Lucien
4. Darrus
5. Devril
6. Zorana??
7. Eh'orje... nie pamiętam, jak to się pisało...
8. Falka
9. Iskra
10. Lelan
11. Wilk
12. Narius
13. Nefryt
14. Selene
15. Shel
16. Aed
17. Silva i Drav
18. Szept
19. Tiamuuri
20. Charlotte?
21. Zorana i ktoś z Zakonu???
22. Trudno powiedzieć...
23. Midar

Zorana pisze...

Jak zwykle świetnie się bawiłam. Super artykuły, oczarowała mnie Wróżka - po prostu siedziałam i opluwałam pobliskie urządzenia elektroniczne. Pchły, he, he :D Zauważyłyście, że sporo związków się zawiązało ostatnio? ;) Ciekawostki... o, sporo nieumarłych i sporo administracyjnych... fascynują mnie te nowe stworzenia. Może gdzieś to wykorzystać? W planach mam już czerwone kapturki... Absurdy kocham. To jak z "Prawami wg..." - nigdy nie kłamią.

Co do zgadywanki, liczę na to, że dostarczyła Wam trochę rozrywki. Mnie na pewno, na miesiąc przed maturą ;) Podpowiem, że są tam wszystkie postacie z aktualnej listy postaci (a tak przynajmniej sądzę, z Aedówką sprawdzałyśmy), kilka, które jakiś czas temu z niej znikły i garść pobocznych, w tym i moich. I tak, jest pewien sposób na podejrzenie właściwych odpowiedzi, ale nie będę psuć Wam zabawy i zdradzać go.

Dzięki za chwilę odprężenia, potrzebowałam jej :)

Szept pisze...

Na pchły to fipronil i po pchłach.
Ciekawostki... bo to przerzut z wcześniejszego numeru, który ostatecznie miał ciekawostki typowo wielkanocne. A że nieumarli... był sobie projekt do bestiariusza, opisana nich, ale wyszło za długie, poza tym, jaki nieumarły jest każdy wie i projekt upadł, zatrzymując się na etapie pisaniny w wordzie.
Nowe stworzenia? Z ciekawostek? Szaroskórzy wylądowali w bestiariuszu, stworki z Pustki chyba jeszcze nie, bo opis chyba leży gdzieś na dysku, nieskończony. Chyba, że mowa o innych stworkach.
Ale zasada blogowa - wszystko wykorzystać można :D

Mnie dostarczyła rozrywki, zwłaszcza jak znalazłam stronę z LOTRa :D na której... no. Bajka w tworzenie postaci. To, że są wszystkie główne się domyślałam, z pobocznymi trochę gorzej idzie, bo prawdę mówiąc, mniej je znam, ale... pana nr 23 to chyba każdy pozna.

A zabawę to już zdążyłam sobie popsuć. Ale odpowiedzi tutaj dawałam szczerze, tj. przypuszczenia zanim sobie popsułam - niechcący. Mi tu już Aedówka wychwaliła twoją cierpliwość do tworzenia tych artów.

Najlepsze, że teraz ludzie będą szukać dwóch rzeczy. Kto jest kim i gdzie jest podpowiedź :D

Aed pisze...

Pogoda mniam. Lato już czuję, zaliczyłam porządny trening w lejącym się z nieba żarze. Oj, będzie porządne lato, będzie. Ale już, nie zapeszam. A po przeczytaniu pogody to aż mi się chce w góry jechać.

Wieści. Wycie o północy bardzo w moich klimatach, kocham. Info o zarazie też, lubuję się w naturalizmie. Gnomi badacze też cudni, love, love, love.
Czy mi się dobrze wydaje, że elfia królewska para bardzo lubi znikać? Bo chyba mam rację. :D
Shel, ty przecież wiesz, że drzwi znajdą cię nawet na końcu świata. :3
Tak jest, zdrowotne mądrości! Jemy warzywa, owoce, pestki, strączki! I dużo wody pijemy! :D
"Tych spragnionych mocnych wrażeń uprasza się, by zostali na pewien czas w domu i na górskie wyprawy udali się za kilka dni." Ostrzeżenie nie dotyczy półelfich najemników.
Szept, to o podatku (inne przeważnie też) to wynik zakuwania historii. No proszę, są jakieś korzyści z tej matury...

Wróżka... Sikałam, płakałam, turlałam się, brata wołałam, żeby słuchał. To chyba oddaje ogrom spustoszeń.

Plotki czytałam wczoraj, ogłoszenia i Czy wiedziałeś, że... również. Jestem zbyt zmęczona by napisać, co mi się konkretnie podobało, ale... podobało mi się, o. I to bardzo. :D Zwłaszcza te ostatnie, bo ciekawe. Mniam.
Niemal każdemu pośladki obrobią. Nikt nie może czuć się bezpieczny. Kradnę! Kradnę na GG! Mogę, prawda...? :D

Wyjątki ze Słownika. Średnio co drugi numer jest specjalny. - kocham. [...] rzadziej rąk bądź mózgu. - też kocham. I prorosyjską Wolhę też. xD

Z odpowiedziami do zgadywanki poczekam jeszcze trochę, może ktoś jeszcze będzie chciał spróbować sił. :D

Aed pisze...

Last but not least, niech Babcia Sowa zdrowieje i ma się dobrze, i niech ma swojego człowieka od robienia herbaty!

Aed pisze...

Długo nikt nic nie pisał, więc wrzucam "rozwiązanie" zgadywanki:
1. Isleen
2. Paeonia
3. Lu
4. Dar
5. Dev
6. Dyjanna
7. Eh'orhje
8. Falka
9. Iskra
10. Lelan
11. Wilk
12. Narius
13. Nef
14. Selene
15. Shel
16. Aed
17. Silva & Drav
18. Szept
19. Tiamuuri
20. Char
21. Remis, Zorana & Logan
22. Meryn
23. tu chyba nie ma wątpliwości xD

Szept pisze...

To teraz muszę się przyznać, że... niektórych postaci nie podpisałam, bo zanim zdążyłam zgadnąć, kto to, niechcący zobaczyłam, kto to. I... cóż, nie fair byłoby coś takiego pisać, że zgadłam i tak podejrzewałam.

Odnośnie wrażeń ... Aedówka już wie, że pomylił ktoś Szept z Eredinem. W życiu bym nie powiedziała, że to ona. Znaczy, magia może byłaby pewną wskazówką, ale... nie. Zbyt silną mam wizję postaci :P

Wilka i Deva mylę, ale to znów autorski problem, bo Dev to takie połączenie obu artów, słowem proste włosy, ale b. w odcieniu tych przypisanych Wilkowi. No i się zasugerowałam też faktem, że Wilk ma proste kłaki... no i czarne. Generalnie zauważyłam, że łatwiej mi zgadnąć cudze postacie, nie zaś moje. I im lepiej znam daną postać, tym moje wyobrażenie o niej może odbiegać.
Panów na arcie z Zoraną - przynajmniej dobrze podejrzewałam, kto to. Heh, oprócz postaci podejrzanych machnąć się na swoich własnych... tak to tylko ja potrafię.

Generalnie, naprawdę kawał roboty, mnóstwo weny, pomysł genialny. A dla nas rozrywka. Dziękujemy.

Aed pisze...

Magiczkę ja tworzyłam, no i wyszła koślawo... xD Tak po prawdzie to istnieje jeszcze jedna wersja, wersja na której chyba wyładowałam nadmiar cukru po jakiejś zeżartej w samotności czekoladzie. O, tu. Szeptucha z szamanką.
Fajnie, że się podobało. ^^

Szept pisze...

Wiesz, każdy inny poznał xD A ja to ja, ja po prostu - niestety - nie potrafię stworzyć tego, co w głowie siedzi i na arty kręcę nosem. Ile było szukania arta do karty, zanim się zbliżył do ideału. Nawiasem, panowie wciąż nie mają niczego, co mogę nazwać bliskim ideału. Czarny, zarośnięty Lu i pan arystokrata poszukiwani.

I podobało to za mało powiedziane. Miałam swoją radochę, miałam swoją zabawę. A teraz jeszcze odkryłam te stronki, więc zabawa razy dwa.

I się powtórzę, ale ty wiesz, że ja się tylko nabijam?

Silva pisze...

Szeptucha z szamaną rozwaliły system ^^

Prawa autorskie

© Zastrzegamy sobie prawa autorskie do umieszczanych na blogu tekstów, wymyślonego na jego potrzeby świata oraz postaci.
Nie rościmy sobie natomiast praw autorskich do tych artów, które nie są naszego autorstwa.

Szukaj




˅ ^
+ postacie
Rinne Lasair